poniedziałek, 9 czerwca 2014

Ufff, jak gorąco...

Wprawdzie astronomicznego lata jeszcze nie ma, ale upały już dają się we znaki- w tej chwili za oknem 33 stopnie, skwar, duchota i idzie wyzionąć ducha... Siedzę sobie w zaciemnionym domu przy wentylatorze, popijam wodę z lodem i marzę o zimie. Psy porozkładały się na kafelkach i marzą chyba o tym samym. A tym czasem na ulicy spaceruje sobie pan z mopsem, jedna pani rozmawia z drugą, na smyczy trzymając dobermana w nylonowym kagańcu, a para na rowerach uznała, że taka pogoda jest wymarzona do przejażdżki z cocker spanielem, bo przecież piesek się musi wybiegać... O psach zamykanych "na minutkę" w aucie wspominać nawet nie chcę, bo się zrobi nieprzyjemnie. No serio, ludzie, kto w ogóle może wpaść na taki pomysł, by w upał zabrać psa na spacer do miasta! A jednak- takich "bystrzaków" pełno. A potem płacz- bo młody, zaledwie 2-letni cocker spaniel spaceru nie przeżył, dobermana ledwo odratowano z udaru, a mops biega po niebiańskich łąkach razem ze spanielem. I nie, wcale nie koloryzuję, to są autentyczne przypadki z mojej praktyki. Dlatego więc- kilka upałowych zasad:
1) spacery- tylko wcześnie rano (5-6 rano, u nas dziś o 7 było już 26 stopni) lub późnym wieczorem (20-21). Albo jeszcze później! Spacery po lesie, nad wodą, w miejscach, gdzie jest cień i możliwość schłodzenia. Spokojne, niewymuszone- żadnego biegania, jazdy za rowerem, ganiania za piłeczkami (no chyba, że do wody) itp.
2) spacerki siuśkowe- dokładnie siuśkowe, 5-10 minut na trawie i do domu. Unikać ulic- proszę samemu spróbować gołą stopą przejść po nagrzanej ulicy! Pies ma wprawdzie odporniejszą łapę, ale gwarantuję, że i jego parzy!
3) sprzęt- jeśli pies MUSI wychodzić w kagańcu, to niech to będzie tzw. kaganiec fizjologiczny, w którym pies ma możliwość otworzenia pyska na całą szerokość. Proszę pamiętać, że psy pocą się głównie za pomocą ziajania, gruczoły potowe mają w niewielkiej ilości na łapach i to wszystko. W związku z czym szczelne zamknięcie pyska jest po prostu niehumanitarne i grozi śmiercią psa. Dla przykładu:




4) psy "specjalnej" troski- to są psy ras krótkokufowych, czyli mopsy, boksery, buldożki, pekińczyki itp. Psy stare, chore, z problemami kardiologicznymi. Na takie psy trzeba mieć szczególne baczenie podczas upałów- powinny tylko leżeć, oddychać i pracować nad schłodzeniem organizmu, a dla nich to jest szczególnie ciężka praca. 
5) woda- ma ogromne znaczenie podczas upałów. Mówiłam już, że pies chłodzi się poprzez dyszenie, ale dokładniej to poprzez parowanie śliny z błon śluzowych. W związku z czym zużywa sporo wody na takie parowanie i musi ją uzupełniać, dlatego woda MUSI być stale dostępna. 

Jakby ktoś nie wiedział- tak wygląda intensywnie chłodzący się pies:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz